Strona:PL Kolberg - Pieśni ludu polskiego serya 1.djvu/27

Ta strona została skorygowana.

5. Żebym ja była — księżną Mazowską
w złotym jedwabie
Żebym ja miała — manierę pańską
w pięknym sposobie.
6. Ale ja sierota — niemam srebra, złota
ieno cnóteńkę
Czém że się spodobam — cóż ia ci panie dam
ieno rączeńkę (vel za twoją rączkę).
7. Dasz ci mi twoje — te oczęta swoje
te najczerniejsze.
Dasz mi te piersiczki — białe jako mléczki
mnie najmilejsze.
8. Weźmiesz mnie panie — rychło zabierzesz
zaraz porzucisz
I mnie sierotkę — ubogą sierotkę
srodze zasmucisz.
9. Niebój się dziewczyno — niebój się jedyna
będziesz ci moja
Dam ci grzebień złoty — Warszawskiej roboty
cztery pokoja.
10. Dam ci trzech służbowych — czterech pokojowych
dwie panny szwaczki
Szpilek na zabawę — grosza na wyprawę
mąki na placki.



1. g.
od Płocka.

\relative c' {
\set Staff.midiInstrument = #"flute"
\key a \minor
\time 3/4
a'4 \autoBeamOff a8 c b gis | a4 a8 c b gis | a b c4 d | e2. | e8 e f e d b | d d e c b a | gis b e4 gis,| a2.\bar "|." 
}
\addlyrics {
         We -- zmę ja żu -- pan |We -- zmę ja kon -- tusz | sza -- blę przy -- pa -- | szę 
         pój -- dę do dziew -- czy -- ny | pój -- dę do je -- dy -- ny | tam się u -- cie -- | szę.
}

1. Wezmę ja żupan — wezmę ja kontusz
szablę przypaszę.
Pójdę do dziewczyny — pójdę do jedyny
tam się ucieszę.
2. Czego ty płaczesz — czego wyrzekasz
dziewczyno moja
Tego ja płaczę — tego wyrzekam
nie będę twoja.