Strona:PL Kraszewski - Żacy krakowscy.djvu/87

Ta strona została uwierzytelniona.
IX.
Sprawa.

A wszakoż inkwizycja tak o rany przeznaczona jako i o głowę i scrutinium ostateczne pod przysięgami od szlachty i od innych ludzi wszelakiego stanu, onego miejsca miejsca gdzieby się to stało sąsiadów, przez tenże sąd ziemski, zezwawszy każdego z osobna i osobliwie pytając, żeby drudzy nie słuchali. Gdy będzie jeden każdy z nich pytan, któryby o przerzeczonych rzeczach jaką wiadomość mieli, ma zachowano bydź: a to przeto, aby niewinny za winnego nie był obwinion i winy odnosił.

Ekscepta a zwyczaje Wdztwa Mazowieckiego. Sejm r. 1576.

A tak rozpoczęła się sprawa bez zwłoki. Między wyrozumicielami zasiadł ksiądz Jan Przerębski proboszcz i administrator biskupstwa Krakowskiego, człek we Włoszech wyćwiczony w wymowie i chytrości, który na księdza Czarnkowskiego od dawna złym okiem patrzał[1]. Inni częścią także niechętni ku niemu, częścią okolicznościami nakłonieni, aby o nim źle sądzili, zaj-

  1. Znacznie później dopiero pogodzili się i zaprzyjaźnili.