Strona:PL Kraszewski - Ostatni rok.djvu/249

Ta strona została przepisana.

Podskarbim czyliby zaległych summ jakich przeznaczyć wam niemożna. Co się tycze mnie, z mojéj ręki na naprawę Kościołów Wileńskich, ofiaruję wam pięć tysięcy czerwonych złotych, a na pamięć moją do Skarbcu domu Waszego w Wilnie, przeznaczam Różę złotą[1], daną mi w darze od Urbana Papiéża[2]. Ta jednak jaka droga mi pamiątka, chyba po śmierci mojéj oddana wam zostanie. Pieniądze wyliczone będą niezwłócznie, a co u Króla wyrobić potrafię, o tém wam oznajmię. Polecam się modlitwom waszym!..
To mówiąc do wyjścia się zabiérała, a Jezuici wzdychając, kłaniając się i dziękując przeprowadzali ją długo oczyma.




  1. Hist.
  2. Hist.