Strona:PL Lemański - W kraju słońca.djvu/27

Ta strona została uwierzytelniona.
XV.

Muszla perłowa, dawno wydobyta z toni,
Cóż ci powie, gdy ucho dziś przyłożysz do niej?
Jaka jest tajemnica w tym jej głuchym szumie?
O czem mówi jej koncha nam dziś? Któż rozumie?

Jakie były radości życia jej i wstręty?
Czem były jej pałacu ozdobne zakręty?
Czem był ten jej labirynt z tęczowego szkliwa,
Kiedy w morzu, przed laty, żyła w nim szczęśliwa?

Czem są dla nas dziś dawne, czczone bóstw posągi?
W jakie tęcze ich miłość ozdabiała ongi?
Jakie dokoła bóstw tych było życia drganie
Wówczas, kiedy ich czcili, nie my, lecz poganie?
My, którzyśmy od pogan w teraźniejszość uszli,
Czem jest życie ich dla nas? Szumem jest tej muszli.