Strona:PL Lirenka Teofila Lenartowicza.djvu/045

Ta strona została uwierzytelniona.

Co bardziéj smutniejsze nad młodość straconą?
Nad pracę i miłość co świętsze?
Nad krzywdę rodaka co bardziéj porusza?
Co lepiéj nad kosę uzbraja?
Co prędzéj nad wiarę łzy z oczu osusza?
Co więcéj nad radość upaja?



Są różni na świecie, są tacy i tacy,
Są dobrzy, niedobrzy — któż nie wie?
Ja o tém nie myślę, co zbywa od pracy,
To spędzam przy dzieciach, przy śpiewie,
To z ojcem, to z dziadkiem, to z dziećmi się bawię;
To niby na niczem, tak oto;
Jak teraz gdy stojąc przy zżętéj otawie[1],
Patrzę się na zorzę, na złotą.....



  1. Otawa — potraw.