Strona:PL Luís de Camões - Luzyady.djvu/216

Ta strona została przepisana.

95.  Dzierżąc wysłańców onych i towary
Sądzi poganin, iż więcéj zdobędzie
Niż jeśli wodza tak więzić bez miary
I na swym brzegu zatrzymywać będzie.
Gama powraca z stałemi zamiary,
Iż po raz drugi na ląd nie wysiędzie
Z obawy więzów, — więc ku łodziom śpieszy
I błogim wczasem po trudach się cieszy.

96.  Odtąd spokojny na statku swym czeka,
Co czas odkryje i co los mu zdarzy;
Już odeń ufność ku rządcy daleka,
Wié, co nikczemny chciwiec w sercu waży.
O jakże dziwna natura człowieka!
Ciekawy widok, — gdy możnych, nędzarzy,
Kiedy nas samych żądza zysku żenie,
Czynami rządzi, tłumi w nas sumienie.

97.  Przez nią król Tracji zabił Polidora[1],
By stać się panem ogromnéj skarbnicy;
Przed złotym deszczem Akryzjusza córa[2]
Próżno zamkniona w warownéj wieżycy:
Oto Tarpeja ku chciwości skora,
Olśniona blaskiem złotéj błyskawicy,
Wrogom odkrywa tajne wnijście wieży
I ginie z rąk ich pod stosem puklerzy.

98.  Złoto otwiera twierdz obronnych wrota,
Fałszywą przyjaźń i zdradę wytwarza:
Najhartowniejsza przed niém gnie się cnota,
Przezeń wódz zdrajca z wrogiem się skojarza;
Przezeń dziew czystość zamienia sromota,
Ni grzech, ni hańba już ich nie przeraża:
Złoto uczonym — ileż widzim razy —
Daje sąd ślepy, ich sumieniu skazy.

99.  Złoto statutów treść biegle wykłada,
Stanowi prawa i pełnić je wzbrania:
Przezeń ród ludzki w przeniewierstwo wpada,
Ono monarchów ku tyranji skłania.
Słyszałem nieraz, że i temi włada,
Co Wszechmocnemu służą z powołania
I ich czarują te blaski zwodnicze,
Aż cnota płonąc zasłania oblicze.






  1. Król Troi Pryam powierzył syna swego Polidora, wraz z częścią skarbów, zięciowi swemu Politemnestorowi, który panował w Chersonezie w Tracyi. Po upadku Troi zdrajca zabił dziecko, aby sobie jego skarby przywłaszczyć.
  2. Wyrocznia zapowiedziała Akryzyuszowi, iż zginie z ręki wnuka, syna swéj córki Danay. Akryzyusz zamknął córkę w niedostępnéj wieży, lecz Jowisz dostał się do niéj w postaci deszczu złotego. Z tego związku urodził się Perseusz.