Strona:PL May - Matuzalem.djvu/548

Ta strona została skorygowana.

kiem sercem. Być może dlatego, że został tam mijnheer...
— Słusznie, — odrzekł Godfryd — gdybym nie był tak bardzo przywiązany do swego oboju, zostawiłbym go mijnheerowi na pamiątkę. Ja również odczuwam żal. Ale cieszy mnie, że spełniliśmy nasze kong-kheou. Witałem Chiny okrzykiem: tszing-tszing, a żegnam: tszing-leao, co znaczy: niech cię Bóg ma w swej opiece, kraino skośnych oczu. Żal mi ciebie, albowiem tracisz swego najpiękniejszego Godfrydzie! — — —



154