Strona:PL Miriam - U poetów.djvu/208

Ta strona została przepisana.

Tel qu’en Lui-méme enfin l’eternité le change...



Grób Edgara Poe.

Jakim w Siebie-samego dziś go wieczność zmienia,
Poeta mieczem nagim budzi i wyzywa
Swój wiek, zlękły, że nie czuł, gdy go miał za żywa,
Iż Śmierć rządzi tym głosem niezwykłego brzmienia.

Oni — podły wzdryg hydry, gdy czystsze znaczenia
Anioł wlewał w codzienne słów ludu ogniwa —
Orzekli, iż moc czaru cała się ukrywa
W bezecnej fali marnych trunków bez imienia.

Wrogich gleby i nieba — krzywdo, zbrodni, żalu!
Jeśli z was myśl nie rzeźbi tablicy, medalu,
Któremi grób Poego ozdobić się raczy,

Cichy złom, co tu runął z klęski niewiadoméj, —
Niech ten granit przynajmniej kres na zawsze znaczy
Lotom czarnym Bluźnierstwa poprzez jutr atomy.




STÉPHANE MALLARMÉ. LE TOMBEAU D’EDGAR POE.