Strona:PL Niemojewski Andrzej - Legendy.djvu/080

Ta strona została uwierzytelniona.
Wtedy poczuł znowu dłoń na swojej głowie i szlochając zapytał:

— Czego żądasz, Panie, odemnie?
I zabrzmiało nad jego głową:
— Wierz w dobroć i czyń innym, jakom ja ci uczynił.