Strona:PL Owidiusz - Przemiany.djvu/021

Ta strona została przepisana.

W Polsce popularność poety podsycała jeszcze legenda o węzłach, które rzekomo Owidjusza z Polakami łączyły. Ponieważ w miejscu wygnania Owidjusza nad morzem Czarnem, w Tomi i jego okolicach, mieszkał szczep, zwany także niekiedy Sarmatami, a Sarmatów uważano za przodków Polaków, wysnuto stąd wnioski, że Owidjusz, obcując tam z barbarzyńcami, wyuczył się polskiego języka i w Polsce grób znalazł. Odtąd bajka tą żyła i utrzymywała się długo. — Przekłady Owidjusza na polski język pojawiały się często, począwszy od wieku szesnastego. Przegląd ich dał prof. Sinko (Wiązanka wierszy Owidjusza, Lwów) a według niego powtarzamy bibljograficzne szczegóły. W 16 wieku tłumaczył Malcher Kurzelowczyk Remedia amoris p. t. Przeciwko płomienistej miłości ksiąg dwoje; wiek 17 przynosi Przeobrażenia w przekładzie Jakóba Żebrowskiego, Kraków 1636, Przemiany Walerjana Otfinowskiego Kraków, 1638; Rozmowy listowe, albo raczej wzajemną Heroin greckich z kawalerami korespondencję przetłumaczoną przez Wojciecha Stanisława Chrościńskiego Warszawa 1695; w w. 18 ukazują się Elegje miłosne, przełożone przez Benedykta Hulewicza, Warszawa 1791; wreszcie w w. 19 wydaje Jacek Przybylski »Wiersze na wygnaniu pisane« (Tristia, Listy z Pontu, Ibisa) Kraków 1802, a Bruno Kiciński Przemiany w Warszawie 1825. Mickiewicz jako nauczyciel w Kownie czytał i objaśniał Owidjusza, podziwiał go i naśladował częstokrotnie, a nawet próbował przekładać początek 1 elegji IV księgi Tristium.