Strona:PL P Bourget Po szczeblach.djvu/138

Ta strona została przepisana.

energii ludowej nieuniknione są nadużycia. Jest to zawsze nieprawidłowe i szorstkie, ale postępuje na przód i działa. Była to także jedna z formulek Crémieux-Daxa: „Pierwszym naszym obowiązkiam jest chronić to, co jest żywiołem każdego postępu: zapał ludzkości.”
Dziś Jan, chociaż jeszcze nie zdecydował się na ostateczne zerwanie ze Związkiem, którego zasada — wzajemne oddziaływanie członków pod względem umysłowym i moralnym pociągnęła go zrazu, nie dawał się już wziąć na sofizmaty. Odróżniał gorączkę i jej żar niezdrowy od dobroczynnego ciepła. Z trudnością powstrzymywał oznaki niezadowolenia wobec podobnych manifestacyj, a gdy się rozlegała zwrotka, w której płaskość walczy o lepsze z głupotą:

To walka ostateczna,

Połączmy się — a jutro
Międzynarodówka

Stanie się całą ludzkością!

Odezwał się:
— Nie jesteśmy komitetem wyborczym. Możebyśmy wzięli się do pracy?
— Do pracy? — powtórzył Riouffol, przeszywając kuzyna dziko błyszczącem spojrzeniem małych oczek. — Ho! ho! znamy się z tem i może lepiej od ciebie!
— Głos ma towarzysz Robetière — przerwał żywo Rumesnil, nie dopuszczając Jana do odpowiedzi. — Zatem proszę o milczenie!