Ta strona została przepisana.
XX.
Zemsta Penhoela.
Tegoż dnia z rana, po raz pierwszy od dwóch miesięcy, przypadek wykrył obcym oczom okropną nędzę panującą w dymniku, w którym umierali z głodu dawni dziedzice Penhoelu.
Dotąd, tajemnica téj nędzy i śmiertelnego niedostatku, znaną tylko była córkom stryja Jana. Pani Kokarda główna lokatorka trzech wyższych piąter, wstępowała wprawdzie na przykre schody w sukni jedwabnéj i w czepeczku z ognistemi wstążkami, po komorne do téj nory i wiedziała urzędownie o tém konaniu; lecz ta kobiecina nie mieszała się