Strona:PL Poezye Karola Antoniewicza tom II.djvu/096

Ta strona została uwierzytelniona.
PTAK.


D

Dokąd tak szybko, o! ptaszyno mała,
Wzbijasz się w obłok, niby lekka strzała?
A przecinając powietrzne przestrzenia,
Rzewne nucisz pienia?

Czyliż ta ziemia, co cię urodziła,
Ptaszyno mała, nie jest ci już miła?
Czyliż na zawsze rzucasz nasze gaje,
W cudze lecąc kraje?

Ach! tam, gdzie wiatry łagodniejsze wieją,
Gdzie słońce świeci, gdzie gwiazdy jaśnieją.
Gdzie wiosna ziemię kwiatami pokrywa,
Tam cię los twój wzywa!

Jak bystry wicher pędzi lekkie chmury,
Tak ciebie losy nad morza, nad góry