Strona:PL Puszkin Aleksander - Eugeniusz Oniegin.djvu/155

Ta strona została przepisana.

Coś w jej albumie pilnie kreśli,
Zdobi go czarem swoich słów.
Rysuje wiejskie w nim pejzaże,
Zlekka farbami potem maże;
Pomnik, Cyprydy grecki chram,
Lirę z gołąbkiem skreśli tam.
Do cudzych wspomnień słówko wtrąca;
Na kartce, gdzie się wpisał ktoś,
Czułym swym rymem doda coś;
Pamiątka młodych snów milcząca,
Dum błyskawicznych lekki ślad —
Nie straci wdzięku z biegiem lat.


XXVIII.

Powiedzcie: album wiejskiej panny
Czy kiedy braliście do rąk?
Przez koleżanki zapisany
Z początku, z końca, z boku, wkrąg!
Zwyczajem częstym tu się trafi
Wiersz, co jest drwiną z ortografii;
Tam zbytek sylab, tu znów brak —
Zły rytm — przyjaźni wiernej znak!
Na pierwszej kartce napis witasz:
Qu’ecrirez vous sur ces tablettes?
I podpis: t. à v. Annette.
A na ostatniej zwykle czytasz:
»Kto bardziej kocha Cię, niż ja,
Dalej odemnie pisać ma!«