Strona:PL Rogoszówna Zofia Sroczka kaszkę warzyła.djvu/78

Ta strona została uwierzytelniona.


Pytała myszka
Świętego Franciszka:
— Którędy droga
do Pana Boga?






Kaczka bieży po dolinie,
za nią kaczor w kożuszynie.
— Czekaj kaczko,
dam ci cacko!
— Nie postoję, bo się boję,
bym nie wlazła w torbę twoję.






Poszły wilki
na ulęgałki,
zapomniały kobiałki...
Au! au! au!