Strona:PL Stanisław Brzozowski - Legenda Młodej Polski.djvu/480

Ta strona została skorygowana.

walki, jest dla nas podstawą wszelkiej rzeczywistości.[1] Pojęcie rzeczywistości zlewa się tu z pojęciem najwyższej wartości: rzeczywistością wydaje się zawsze ta forma naszego działania, która nam zdaje się zapewniać zachowanie wartości.[2] Gdy to, co czynimy, czem jesteśmy jako członkowie pewnego społeczeństwa, nie jest nawskróś przepojone przez poczucie prawa, nie możemy myśleć o sobie w kategoryach epickich i ta lub inna postać mistyki wtarga w nasze życie. I rzecz charakterystyczna: ja, które jako takie nie zdołało w sobie ujrzeć kształtu prawa, staje się teraz organem tak lub inaczej pojętego bóstwa, poprzez nie promieniuje wzór absolutny, emanuje prawda i t. d. Taką jest logika rzeczy ludzkich, że kto do prawa nie dorósł, wyrasta w swych oczach ponad nie. Mistycyzm powstający żywiołowo i jak gdyby automatycznie jest wytworem koniecznym żyjącej poza prawem świadomości.

W otaczającej nas atmosferze umysłowej napotykamy inną postać mistycyzmu, różną od rozpa-

  1. Powtarzam raz jeszcze: za byt uważa dana grupa społeczna, dana formacya kulturalna takie usystematyzowanie doświadczenia, które uzasadnia w oczach świadomości pojęcia prawne, określenia świadomości prawnej danej grupy. Oczywiście te ostatnie wyrastają z samego życia, a nie są dowolnym wymysłem intelektualnym.
  2. Cechą zasadniczą świata nauki a właściwie naukowego mistycyzmu jest obojętność względem ludzkich stanów wartościowych: stwierdza to ustaloną przez nas w tekscie zasadę ogólną: nie dopuszczać do wmieszania się w pasmo badań i rozmyślań — pierwiastków subjektywnych jest zasadniczą regułą działalności uczonego. Świat naturalizmu, ewolucyonizmu, materyalizmu, pozytywizmu, świat bez człowieka jest hypostazą metodologicznych stanowisk. Od lat czterech lub pięciu nieustannie wykazuję, że wszystkie te „systemy“ z filozofią, t. j. kulturą samowiedzy nic wspólnego nie mają.