Strona:PL Sue - Żyd wieczny tułacz.djvu/1053

Ta strona została przepisana.


jeżeli tylko mam jaki sekret... jest to, że chcielibyście wymóc na mnie... abym powiedział...
I jezuita, pomimo udręczenia, pomimo coraz większej boleści, tyle jeszcze miał mocy, że się do połowy jpodniósł na łóżku, spojrzał oko w oko prałatowi i zadrwił z niego szydersko-ironicznym, szatańskim uśmiechem.
Drzwi nagle się otworzyły i wszedł ksiądz d‘Aigrignv z okrzykiem niewymownej radości:
— Wyborna nowina!...