Strona:PL Sue - Żyd wieczny tułacz.djvu/1105

Ta strona została przepisana.


W kilka chwil potem młoda wyrobnica, prowadzana przez Agrykolę i Adrjannę, zeszła po schodach i, wsiadłszy do powozu z paniną de Cardoville, usilnie prosiła, aby mogła widzieć Cefizę; nadaremno Agrykola odpowiadał Garbusce, że niepodobna było tego żądać.

Dowiedziawszy się od Róży-Pompon, że nie można ufać nikomu z ludzi, otaczających księcia Dżalmę, Adrjanna znalazła pewny sposób przesłania tegoż wieczora listu do księcia.