Strona:PL Sue - Żyd wieczny tułacz.djvu/1165

Ta strona została przepisana.


XI.
WSPOMNIENIE.

Inne jeszcze zaszły wypadki w kilka dni po owym nieszczęsnym wieczorze, kiedy udało się Rodinowi usunąć z Paryża pana Hardy.
Marszałek Simon, od czasu przybycia do Paryża, zamieszkiwał razem z córkami dom przy ulicy Trzech Braci. Powróciwszy do Paryża, po długiem wygnaniu, marszałek Simon, pomimo całego szczęścia z oglądania swych córek, głęboko się martwił śmiercią ich matki, którą kochał aż do ubóstwienia.
Wkrótce też potem złośliwe zabiegi, intrygi Rodina rzuciły zaród niepokoju i zmartwieniu w jego duszę. Z łaski tajemnych intryg wielebnego ojca przy jednym wielkim dworze, tudzież w Rzymie, jeden z emisarjuszów, zdolny do obudzenia ufności swemi dawniejszemi postępkami i wreszcie popierając słowa i propozycje świadectwami, dowodami, udał się do marszałka Simon i rzekł mu:
— Syn Cesarza umiera, jako ofiara chytrych zamiarów Ty, marszałku Simon, ty, jeden z najwierniejszych przyjaciół Cesarza, ty może jeszcze zdołasz wyrwać tego nieszczęśliwego księcia z jego powolnego konania. Listy, które tu widzisz, dowodzą, że bezpiecznie i tajemnie będzie można porozumieć się z osobą, posiadającą największy wpływ między ludźmi, otaczającymi króla Rzymskiego a ta osoba dałaby się nakłonić do ułatwienia księciu uciecz-