Strona:PL Sue - Żyd wieczny tułacz.djvu/463

Ta strona została przepisana.


miasteczka w Niemczech, gdzie zginął biedny Jowialny, gdyby nam kto powiedział, że będziemy uwięzione... czyżbyśmy nie powiedziały, jak dzisiaj... to niepodobna. Alboż niema Dagoberta, który nas obroni?... A przecież... przypomnij sobie... w dwa dni później byłyśmy w więzieniu w Lipsku...
— O! nie wspominaj o tem, moja siostro.
Obie siostry przytuliły się do siebie, oglądając się wokoło z mimowolnym przestrachem.

Córki marszałka Simon jeszcze pogrążone były w smutku, gdy żona Dagoberta powróciła z izdebki syna, nadzwyczaj strapiona.