Strona:PL Sue - Żyd wieczny tułacz.djvu/612

Ta strona została przepisana.


II.
DUSICIEL.

Po chwilowem milczeniu d’Aigrigny mówił dalej:
— Przeczytaj mi ostatnie raporty o każdej z głównych osób.
Rodin czytał co następuje:
„Jakób Rennepont, zwany Leżynago, widziany był w więzieniu za długi, gdzie jest osadzony, dziś o godzinie ósmej wieczorem“.
— Z jego strony nie potrzebujemy jutro obawiać się niczego... Jeden więc pozostaje na boku... Czytaj dalej.
„Przełożona klasztoru Panny Marji, na żądanie księżny Saint-Dizier, zamknęła jeszcze ściślej Różę i Blankę Simon. Zbrojna straż czuwać będzie przez noc koło klasztoru“.
— I z tej strony niema obawy — dodał d’Aigrigny. — Czytaj dalej.
„Doktór Baleinier, również na żądanie księżny Saint-Dizier, nie przestaje mieć pod ścisłą strażą panny de Cardoville; o trzy kwadranse na dziewiątą brama do jej pawilonu została zaparta i na klucz zamknięta“.
— Bardzo dobrze, o jeden kłopot mniej.
— Co do pana Hardy — mówił dalej Rodin — odebraliśmy dziś rano z Tuluzy bilet od pana Bressac, jego przyjaciela, któremu tak szczęśliwie udało się wyświadczyć nam przysługę, oddalając stąd tego fabrykanta już