Strona:PL Sue - Siedem grzechów głównych.djvu/1132

Ta strona została skorygowana.
XIII.

Saint-Herem rzucił się w objęcia przyjacielowi, mówiąc:
— Ludwiku! mój biedny Ludwiku! O wszystkiem się dowiedziałem. Wczoraj obiecałem ci dowiedzieć się o wszystkiem, co ciebie interesuje, gdym szedł do ciebie, portjer opowiedział mi, jaka bolesna strata cię dotknęła. Cóż to za okropny, nagły wypadek.
— Czytaj — rzekł Ludwik ze łzami, podając testament starca przyjacielowi — i osądź moją boleść.
Gdy Saint-Herem przeczytał podane pismo, Ludwik dodał:
— Powiedz teraz, czy będzie kto posądzać kochanego mego ojca o brudną chciwość? Jedyną myślą jego było, abym był bogaty, coraz to bogatszy. Dla mnie zbierał, żyjąc w największym niedostatku.
— Skąpcy zazwyczaj zdolni są do wielkich rzeczy, to jest moje zdanie o wszystkich, którzy oddają się tej namiętności.
— Florestanie! nie przesądzajmy! — Dla ciebie zdaje się to być paradoksem. Jednak tak jest, jak ja mówię. Zawsze niesprawiedliwie posądzano chciwych — mówił Saint-Herem z entuzjazmem. — Chciwym powinno się ołtarze stawiać. Chciwi! Geniusz ich w robieniu najniemożliwszych oszczędności jest godzien podziwu. Jest to coś zadziwiającego, jak oni upartem