Strona:PL Sue - Siedem grzechów głównych.djvu/1375

Ta strona została przepisana.

chańszy synalek, potrzebuje rozrywki dla zdrowia? Dobrze! niechaj sobie chodzi z wędką, wszakże ma trzy stawy pod nosem; niechaj poluje na króliki i zające, wszakże ich się niemało znajduje w porębach Coudrai. Jemu potrzeba podróży? niech podróżuje po równinie Herbiers, niech brodzi po bagnach i wrzosach młyna Grand-Pré: niechaj odbywa tę przechadzkę sześć razy dziennie, a zaręczam ci, że przez trzy miesiące odbędzie podróż równie długą, jak stąd do Hyeres.
„Słuchaj, słowo honoru, aż litość bierze mnie nad tobą! Żeby też w twoim wieku takie niedorzeczne, głupie myśli przychodziły komu do głowy, a mianowicie żeby mi czynić taką zniewagę, i sądzić, że ja będę taki nierozważny i dam się może podejść.
„Zresztą, wszystko to utwierdza mnie w myśli, jaką już dawno powziąłem, że wychowasz twego syna na panka, wiercipiętę... Zastanówże się; jemu dzisiaj potrzeba rozrywek, podróży? Toć on zapewne niedługo zachoruje na spazmy, będzie delikatnych nerwów i t. p.
„Uspokój się, mam ja lekarstwo na jego spazmy; ponieważ nie mam czasu zajmować się nim, przyrzekłem ci zostawić go przy tobie aż do skończonych lat siedemnastu, a nawet niedawno jeszcze obiecałem ci narazić się na śmieszność i przyjąć dla niego guwernera, jak gdyby to był jaki książę lub margrabia. Ponieważ dałem słowo, przeto możesz jeszcze zatrzymać swego synka, wraz z jakim guwernerem, przez pięć miesięcy, poczem zabieram pana Fryderyka dobrocią lub gwałtem, i oddam do mego kuma rejenta Bridou, gdzie, zamiast przejażdżek dla rozrywki w kraje południowe, jakby panicz jaki, może sobie nieraz swoje piękne, białe rączki zamazać atramentem, pisząc na papierze stemplowym, jak to robił ojciec i dziadek jego; bo dla mnie papier stemplowy to moje szlachectwo; i warto ono szlachectwa niejednego margrabiego. Otóż tedy panicz będzie paziem szlachetnego i wielmożnego pana Hieronima Bridou, mojego kuma, i tu od-