Strona:PL Sue - Siedem grzechów głównych.djvu/1493

Ta strona została przepisana.

zmienić ubranie, w którego staranności i nadzwyczajnej czystości zawierał się jedyny ich zbytek.
Z gołą głową, której najpiękniejszą ozdobą były pyszne ciemne włosy, i według zwyczaju swego, prawie zawsze w sukiennej ciemno-niebieskiej sukni, zapiętej po samą szyję, wracała Marja do pracowni; śnieżnej białości mankiet i gładki kołnierzyk, podpięty małą wiśniową lub pomarańczową jedwabną krawatką, podnosiły jeszcze bardziej ciemną barwę tej sukni, z pod której wyjrzała czasem piękna maleńka nóżka, pokryta cienką, lśniącej białości pończochą, na której krzyżowały się jedwabne wstążki zgrabnego brunatno-czerwonego safjanowego trzewiczka.
Ten sposób życia tak czynny, ten ciągły prawie pobyt na otwartem powietrzu, ta swoboda umysłu, ta serdeczna poufałość, to ustawiczne objawianie najdelikatniejszych uczuć ludzkości, ta ciągła wesołość, nietylko że zatarły już ostatnie ślady cierpienia na zachwycającem obliczu Marji, ale owszem, jak pewne kwiaty, które częstokroć po doznanem cierpieniu stają się jeszcze świeższemi i piękniejszemi, tak i piękność Marji okazała się teraz świetniejszą jeszcze, niż dawniej i nieraz David, zdjęty niemem uwielbieniem, z upojeniem i rozkoszą wpatrywał się w urocze rysy tej zachwycającej kobiety.
We Fryderyku też same przyczyny tenże sam zrządziły skutek; młodość, siła, rzadka piękność jaśniały w nim teraz całym blaskiem.
Zebrani w pracowni po chwilach tak czynnego i szlachetnego poświęcenia. Marja, syn jej i David gawędzili zrana o rozmaitych wypadkach, czekając na obiad, który im zawsze wybornie smakował, bez względu na to, że skromne srebrne nakrycie, zostało teraz zastąpione blachą lub cyną; po obiedzie odwiedzano pewien warsztat, gdzie Marja zebrała kilkanaście robotnic do szycia bielizny i innych ubiorów; ten niewiele kosztujący zakład przyczyniał się do tego, że ilość dobroczynnych darów można było prawie podwoić; następnie wracano do domu, ażeby długi zi-