Strona:PL Sue - Siedem grzechów głównych.djvu/909

Ta strona została przepisana.

ceval z goryczą — nie należysz do liczby kobiet, zdolnych uczynić najmniejsze ustępstwo dla najmniejszego życzenia swoich mężów.
— Najmniejsze ustępstwo! Ależ, mój panie, to chyba gotów jeszcze jesteś zaproponować podróż dla odkrycia nieznanych krain w Timbuktu, albo na morzu lodowatem!
— Moja pani, odważna żona jednego znakomitego malarza, pani Biard, towarzyszyła swemu mężowi pod biegun północny. Tak jest — dodał pan de Luceval tonem wyrzutu — rozumie mnie pani, pod biegun północny?
— Aż nadto dobrze rozumiem, mości panie... ale wiesz... ty jesteś maj złośliwszym... lub też najszaleńszym z ludzi.
— Mościa pani!
— Ah! mój Boże, któż pana zatrzymuje? skoro masz upodobanie, manję podróżowania, skoro spoczynek sprawia ci zawrót głowy; podróżuj, jedź na Kaukaz, jedź pod biegun północny, jedź, czemprędzej; oboje na tem zyskamy, ja nie będę cię zasmucała moją potworną, opieszałością, a pan nie będzie drażnił moich nerwów tą ustawiczną ruchliwością, która ci nie pozwala ani jednej chwili pozostać na miejscu, lub też innych spokojnie na niem pozostawić. Po dwadzieścia razy na dzień przychodzisz pan do mnie dla samej tylko przyjemności wchodzenia i wychodzenia; albo też, czemu niepodobna prawie uwierzyć, przychodzi panu na myśl wpaść do mnie o piątej zrana, ażebym konno wyjechała na spacer, lub żebym się udała do szkoły pływania. Przecież zachęcałeś mnie już nawet do gimnastyki! No proszę, dla mnie gimnastyka! Zapewne pan jeden tylko może mieć podobne myśli! Dlatego też powtarzam panu, że jego dziwaczne propozycje, jego wieczne chodzenie, ten hałas, ten ustawiczny ruch, ta bezustanna czynność, którą jesteś opętany, nudzą mnie tak samo, jak pana moje lenistwo; zatem nie myśl pan wcale, jakobyś sam tylko miał powody do narzekania, i ponieważ doszliśmy nareszcie do