Strona:PL Władysław Ludwik Anczyc-Śmierć republikanów.djvu/3

Ta strona została uwierzytelniona.


I spełnijcie aż do dna kielich goryczy.
ŚMIERĆ
REPUBLIKANOW
d. 24 Czerwca 1848 r.

Uragan huczy, północ się zbliża
Jęk dzwonów piorunom wtórzy,
Huk ciągłych strzałów od stron Paryża,
Przemaga nawet grom burzy.
Cóż ten jęk znaczy? co strzały znaczą?
Co znaczą dzikie okrzyki?
Oto lud walczy, walczy z rozpaczą,
Śmierć niesie w ciemiężców szyki.
A ten świst wiatrów to śmiech szatanów,
Z świętéj Chrystusa miłości,
Huk dział zwiastuje powrót tyranów,
I śmierć braterstwa równości.