Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 1.pdf/35

Ta strona została uwierzytelniona.

Idzie doliną, idzie górą,
Jak straszne widmo człecze —
Po niebie sunie czarną chmurą,
Po ziemi mgłą się wlecze.        20

Przez mgły, padolne żałobnice,
Które zaległy niże,
Skrzypiące słychać szubienice
I czarne widać krzyże...



III

Od wschodu granitowych szczytów        25
Olbrzymie sterczy gniazdo
I z chmur spogląda do błękitów
Błyszczącą morską gwiazdą.

Czy noc na ziemi, czy słoneczność —
Zapadłe w spiż głęboko,        30
Wpatrzone w błękit, marzy wieczność
Spokojne Morskie Oko.