Strona:PL Wyspiański - Akropolis.djvu/143

Ta strona została przepisana.
LABAN

Nie jest to we zwyczaju u nas, abyśmy pierwej młodsze za mąż wydawali.
Wypełni czas twego złączenia; a dam ci drugą za pracą, którą mi będziesz służył.

RACHEL
(wchodzi)
JAKÓB
(się oddala)
LABAN
(się oddala)


SCENA 15.

RACHEL

Tobie mąż, mnie kochanek,
bom ja jego wybrana,
gdy u źródła usta me całował,
u przeczystej krynice
a to wyrzekł, jako umiłował
mnie niewiastę jedyną.

LIA

Dzieci mu dałam.
Chocia byłam kochana nierównie
cześć ci zachował dla mnie samej,
bom mać jego narodu.

RACHEL

Równie, jak ty, go miałam
i nie stanie się, by mnie poniechał
dla dzieci płodu twojego.
Koral na ustach moich