Strona:PL Wyspiański - Akropolis.djvu/35

Ta strona została przepisana.
ANIOŁ 2

Powstań, chwila szczęśliwa.

AMOR

Czyjże rozkaz mnie wzywa?

ANIOŁ 2

To nie rozkaz.

AMOR

Wołanie!
Słyszę.

ANIOŁ 2

Kto słyszy, wstanie.

AMOR
(wstaje)
ANIOŁ 2

Zestąp.

AMOR
(zstępuje)

Dotknąłem ziemi.
Ach. — Co to jest?

ANIOŁ 2

Ocknienie.

AMOR

Chcę lotami orlemi
latać, biedz — polatywać.
Czem ten dreszcz?

ANIOŁ 2

To jest życie.