Strona:PL Wyspiański - Akropolis.djvu/74

Ta strona została przepisana.
STRAŻNIK 2

Szukają leży.

STRAŻNIK 1

Zeszli ze swoich ganków
i przeszli.

HEKTOR

Gdzie?

STRAŻNIK 2

Do zamku.

HEKTOR

Snać miłość ich nie nuży,
jak mnie nie nuży walka.

PAŹ
(wchodzi)

Król powstał już i Kralka
i rozścielić przykazał dywany,
bo przybędą sieść u skejskiej bramy.

HEKTOR

Idź, powiedz, że czekamy.

SŁUDZY
(przynieśli kobierce i rozścielili)
(poczem odeszli)


SCENA 3.

PRIAMUS

Synu, radośną ci nowinę powiem,
że Achilles nie walczy.

HEKTOR

Czemu?

PRIAMUS

Ciesz się więc, bo nic złego