Strona:PL Wyspiański - Powrót Odysa.djvu/89

Ta strona została uwierzytelniona.

Ten jest łuk Euryta sławny, Ifitosa,
Eurytowego syna, dar dla Odyseja,
gdy był ongi w gościnie aż w Lacedemonie.
Łuk ten jest to Apolla dar — nienadaremny.
Dar to jest przyjacielski, bogów dar najszczerszy;
kość niezgody, rzucona w twarz ludzkiej obłudzie;
zeń idą męże czynu, w nim padają ludzie!

ANTINOOS

Komuż chcesz łuk powierzyć?

PENELOPE
(do Euryklei)

Zesyp tutaj groty
na pomost. —

(ku izbie)

Przy mnie stanie ten, — kto łuk chce imać.

ANTINOOS

Daj mi łuk.

AMFINOMOS

Chcesz brać pierwszy?

ANTINOOS

Bierz pierwszy, gdy wola.

AMFINOMOS

Ustępuję, bierz pierwszy —

AGELAOS

To ja pierwszy biorę.

AMFINOMOS

Jak widzę, — to królowa pod jutrzeńszą porę
tę samą — mężów zyska tylu, co nas liczy.
Widno że miast jednego, wszystkich sobie życzy.