Strona:PL Wyspiański - Powrót Odysa.djvu/91

Ta strona została uwierzytelniona.
ANTINOOS

Sam przyznajesz słowy,
żeś teraz poznał jasno tu w oczach królowej,
żem stanąwszy po boku jej przerósł nad ciebie
i żem jest wśród was pierwszy —

EURYMACHOS

Ze słów twoich widzę,
że w siebie zapatrzony, — widzisz tylko siebie.
Patrzcie oto pustaka, — jak się dmie na króla,
patrzcie go, Antinoja, śmiejcie mu się w lica;
gach różany, — co każda rządzi nim spódnica; —
chłystek; —

ZALOTNICY
(śmieją się)
ANTINOOS
(do Penelopy)

Pora, bym odrzekł, jak przystało, czynem.
Daj łuk. —

PENELOPA
(podaje łuk)
AGELAOS
(przerażony)

Do nas chce mierzyć!!

ANTINOOS
(naciąga łuk)
PENELOPA
(podaje grot)