Strona:Patryotyzm i kosmopolityzm.djvu/072

Ta strona została przepisana.


stkiemi nędzami i niebezpieczeństwami licznego proletaryatu, a w Wiktorze Hugo — francuza, którego francuzki entuzyazm porywa na najwyższe, myśli ludzkiej dostępne, szczyty; francuzka przeszłość uczy miłości szczególnej dla idei pewnych, francuzka skłonność do deklamacyi skłania do nadmiernego wydymania słów i obrazów. A dzieje się tak nie tylko w dziedzinie artyzmu, lecz także i w państwie nauki, niedostępném na pozór dla wszelkich narodowych różnic i względów. Zobaczmy, w jaki sposób wszelką naukę ścisłą wykłada francuz, a w jaki przedstawi ją słuchaczom swym lub czytelnikom niemiec lub anglik. Spójrzmy na systemy filozoficzne narodów różnych i porównajmy ze sobą; niemieckiego Hegla i Kanta, francuzkich Helwetinsów, Volterów, Janinów, angielskich Baconów i Millów. Spójrzmy też, jaki obrót i kształt przyjęła filozofija pozytywna w rękach genjalnego, lecz skłonnego zawsze do zarozumiałości i marzycielstwa, Augusta Comta i trzeźwych, surowych, skromnych myślicieli angielskich: Milla i Spencera; co z teoryą pochodzenia gatunków uczynił skrupulatnie uczciwy, ostróżny i ściśle przedmiotowy umysł angielski Darwina i pychy pełen, na krańcach materyalizmu jeszcze w utopją i idealizm wpadający, niemiec Heckel. A teraz spytajmy samych siebie: czy wszystkie te genjusze, lub wielkie talenty, z temi wszystkiemi właściwościami i skłonnościami, któremi obdarzyła ich narodowa ich przeszłość i cywilizacya, mogłyby rozwijać się, uzewnętrzniać i działać tak skutecznie i w takiej pełni, gdyby życie ich płynęło na gruncie obcym? Odpowiedź