Strona:Poeci angielscy (Wybór poezyi).djvu/25

Ta strona została uwierzytelniona.


A tylko oddać potępienia karze.
I ludziom służyć mamy też zadanie,
Tak i ja byłem w służbie przy Dunstanie,
Biskupie świętym, i u apostoła».
«Teraz mi powiedz jasno» — kat zawoła, —
Czy sobie nowe ciała przyrządzacie
Ze świeżej gliny?» «O nie! te postacie,
To nieraz puste mamidła, my, wiécie,
W ciałach umarłych nowe mamy życie.,
A tak rozumne wychodzą z nas słowa,
Jak ongi z wieszczką Samuela mowa,
O którym wątpić dziś niejeden raczy. —
Bo cóż tam wasza teologia znaczy!
Ale to jedno powiem ci bez żartów:
Pytasz się, jaka jest postać u czartów?
Sam ty wnet zajdziesz tam, gdzie ci nie będzie
Potrzeba mojej nauki w tym względzie:
Sam z doświadczenia będziesz mógł w tej chwili
Wykładać o tem lepiej, niż Wergili,
Zanim go jeszcze w grobie pochowali,
A także Dante. Ale jedźmy dalej,
Chcę, byśmy jeszcze byli razem oba,
Aż ci się druha porzucić spodoba».
«O nie!» — kat rzecze — «wiedzą o tem wszyscy,
Co zacz jest ze mnie, dalecy i blizcy;
Moja uczciwość wszędzie dobrze znana:
Chociażbyś nawet był czartem Szatana,
Dotrzymam słowa, jakom przysiągł sobie,
A ty mnie również, że w wszelakiej dobie
Będziem, jak bracia, wspierali się w zgodzie,
Gdyż pracujemy w jednakim zawodzie.
Ty bierz, co-ć dają, ja zabiorę swoje