Strona:Poezje (Władysław Bełza).djvu/140

Ta strona została uwierzytelniona.
PIEŚŃ NAD KOŁYSKĄ.
Z NEKRASOWA.


Śpij nim wstąpisz w innych ślady —
Bajki niosę ci.
Smutno patrzy miesiąc blady
Do kołyski twej.
Zamiast baśni ci uroczej,
Prawdy wzniecę skry;
Ty mi śpij — zamknąwszy oczy:
Bajki niosę ci.

W krąg podają wieść fatalną,
Co razi jak trąd,
Że o sprawę kryminalną,
Ojca pozwał sąd.
Lecz twój ojciec — łotr koronny,
Z sądów wszystkich drwi:
Śpij — dopóki postrach płonny:
Bajki niosę ci.

Wzrośniesz — poznasz co ci w świecie,
Do karjery brak;
Zwiesisz mundur na twym grzbiecie,
Szpadę — władzy znak.
Powiesz: „prawu ja w ofierze
Składam moje dni!” —
Śpij — ja w przeszłość twoją wierzę,
Bajki, niosę ci.