Strona:Poezje Wiktora Gomulickiego.djvu/235

Ta strona została przepisana.


MAJOWYCH ZMROKÓW MINĄŁ SZAŁ...


Majowych zmroków
Minął szał...
Wicher z obłoków
Krasę zwiał.

Stroją się drzewa
W srebrną kiść,
Memento śpiewa
Uschły liść...

Ci, co z zachwytu
Mdleli wraz,
Gdy drżał u szczytu
Świateł las —

Ciepłych na jesień
Strzegąc gniazd,
Szydzą z uniesień,
Róż i gwiazd...