Strona:Poezye (Odyniec).djvu/603

Ta strona została przepisana.

Niech ten, czyich uderzeń lutnia dziś nie słucha,
Kto łańcuch świętokradzko zerwał z szyi twojéj,
Powiąże rozsypane ogniwa łańcucha,
I oniemiałą lutnię na nowo nastroi.

Tajną zdradę wydały dary tajemnicze.
Z odmianą twéj wierności, siła ich ustała.
Ha! więc bądźcie mi zdrowe — o! serce zwodnicze!
Łańcuchu rozerwany! lutni oniemiała!

1824.