Strona:Poezye Brunona hrabi Kicińskiego tom I.djvu/168

Ta strona została przepisana.
III.
PAULINA.
Z DZIEŁ PENA.

Prowadząc matkę schorzałą,
Młoda a już nieszczęśliwa,
Głosem słabym, duszą słabą,
Tak wdzięcznie Paulina śpiewa:
„Los matce zabrał dostatki,
Jam jéj podporą jedyną,
Dla twojéj matki
Jak możesz spiéwaj Paulino!’

„Serce matki było tkliwém,
Co miała z biédnym dzieliła,
Była matką nieszczęśliwym,
Ale niewdzięcznym świadczyła.
W ubóstwie przyjaciel rzadki,
Jam dziś podporą jedyną,
Dla twojéj matki
Jak możesz śpiéwaj Paulino.”