Strona:Poezye Józefa Massalskiego t.1.djvu/065

Ta strona została uwierzytelniona.
O KASI MAŁOLETNIÉJ NOSZĄCÉJ PO OJCU ŻAŁOBĘ.


Komuż serca nie poruszy
Widok miłéj Kasi?
Pokój nieba tchnie w jéj duszy,
Niewinność ją krasi;
W pośród siostr nadobnych rośnie,
Jak śród róż fiołek;
Obleczona w kir żałośnie,
Jak smutku aniołek.
Lecz nie trwóż się matko tkliwa
O jéj przyszłe losy;
Łza dziecinna, łza szczęśliwa
Przebija niebiosy.
Nie zaćmione smutków nocą
Chwile jéj ucieką;