Strona:Poezye Katulla.djvu/120

Ta strona została uwierzytelniona.


Dowodem mojej pani ciężkie niepokoje,
Gdy małżonka drogiego zabrały jej boje.
Bo cóż łzy ci wyciska: czy z bratem rozstanie,
Z bratem drogim? — czy wdowie w komnacie posłanie[1]?
Jak ci wtedy szpik w kościach żal wysuszał srodze,
Jak ci wszystka odwaga, strapionej niebodze,
Ustąpiła ze serca! — A przecie ja ciebie
Dziewicą bohaterką[2] poznałem w potrzebie;
Wszak czyn pomnisz, z którym się nic równać nie może,
Co ci zjednał królewskie kochanie i łoże?
A teraz — jakież były pożegnania słowa?
Jak często oczka tarłaś ręką, smutna wdowa?
Czy cię bóg jaki zmienił? czy też kochankowie
Szczęśliwi, kiedy jedna przy drugiej połowie?
Wtedy bydląt ofiarnych lejąc krew obficie,
Ślubowałaś mię bogom, jeśli drogie życie
Zachowają małżonka. Niedługi czas mija,
Małżonek ukrainy azyjskie podbija;
Za to teraz jaśnieję wśród gwiazdek na niebie,
Bogom ślub uczyniony spełniając za ciebie.
Z żalem cię opuszczałem, z żalem, mą królowę,
Klnę się na ciebie, pani, i na twoją głowę:
Krzywoprzysięzcę pomsta niech trafi odrazu!
Lecz cóż się oprzeć zdoła twardemu żelazu?
Runęła pod niem góra, choć nad wyższym szczytem
Nie przejeżdżał syn Tyi[3] w wozie złotolitym,
A Med nową bałwanom otworzył dziedzinę
I w korabiu Atosu przepłynął szczelinę.

  1. czy z bratem rozstanie i t. d. — Berenika jest wedle zwyczaju dworu egipskiego małżonką i siostrą (tytularną) Ptolemeusa. Poeta zapytuje, który tytuł jest powodem żalu; odp. pierwszy.
  2. Dziewicą bohaterką i t. d. Berenika miała kazać gacha swej matki zabić, matkę oszczędzić.
  3. syn Tyi — Tya (Theia), małżonka Hyperyona, matka Heliosa (słońca). Mowa o przylądku Atos, który Kserkses (»Med«) kazał przekopać.