Strona:Poezye Ludwika Kondratowicza tom III-IV.djvu/381

Ta strona została przepisana.
HRABIA NA WĄTORACH.

KROTOCHWILA WIERSZEM Z XVI WIEKU.


„Comes de Wątory,
Jeden kmieć a trzy dwory”
Rysiński. Proverb. Cent. VI.


OSOBY:
WĄTORSKI, hrabia na Watrach.
HANNA, jego córka.
STANISŁAW PACHOŁOWIECKI, młody rycerz nizkiego rodu.
BALTAZAR, dworzanin Wątorskiego.
NEFTAL, lichwiarz.
Rzecz w wieku XVI, w starym zamku Wątorach.


AKT PIERWSZY.


SCENA PIERWSZA.
Izba uboga obwieszona starymi portretami, w głębi herb srebrny. Przy skromnym stoliku hrabia WĄTORSKI, ubrany w powszedni kubrak, pisze, odczytuje co napisał i mówi sam do siebie:
Skreśliłem nasze herby, dawnych dóbr ogromy

I nasze skojarzenia z najpierwszemi domy;
Przedmiot zaprawdę piękny, materya bogata,

Teraz piszmy o cnotach nieboszczyka brata.
(Zamyśla się).
O cnotach!... jego cnoty... on miał swoje cnoty;

Lecz to ciche, domowe, zbyt skromne z istoty,
Rozwodzie się nie można, bo śmiechy nie miną
Na przykład lubił wino... ale dobre wino...
A że na drogie wina niezawsze stawało,
Raczył się cienkiem piwem i prostą gorzałą.
Ale taką moc duszy czyż ocenią prości
W człowieku wysokiego domu i zacności?
Powtóre: ród swój kochał i szanował święcie,
O zacności swych przodków czyste miał pojęcie: