Strona:Przygody Tartarina w Alpach (Alfons Daudet) 079.djvu

Ta strona została skorygowana.

— Tak uczynię, drogi Gonzago! — powiedział stanowczym głosem Tartarin i rzucił przytem wokół spojrzenie, w którem czaił się strach. Tunel ogarnęła już zupełna ciemność, jezioro leżało martwe, a cienie, w których czaiła się zdrada i zemsta, ogarnęły świat i duszę bohatera.