Strona:Przygody Tomka Sawyera tłum. Tarnowski.djvu/129

Ta strona została przepisana.
ROZDZIAŁ DWUNASTY
Ciotka Polly zajmuje się medycyną

Na to, że dusza Tomka oderwała się od dręczących go tajemnych niepokojów, wpłynęła między innemi także nowa, bardzo poważna sprawa, która go całkowicie pochłonęła. Oto Becky Thatcher przestała chodzić do szkoły. Kilka dni zmagał się Tomek ze swą dumą, pragnąc „gwizdać“ na swoją „narzeczoną“, ale nie mógł. Przyłapał się na tem, jak się kręcił nocą dokoła domu jej ojca, i czuł się bardzo nieszczęśliwym.
Była chora. Coby było, gdyby umarła! Ta myśl nie dawała mu spokoju. Nie zajmowały go zabawy wojenne, zarzucił nawet zupełnie myśl o zawodzie pirata. Wszystko, co stanowiło urok jego życia, prysło, minęło, a pozostała tylko straszliwa pustka. Porzucił piłkę i palanta, nie dawały mu one teraz zadowolenia.
Ciotka była zmartwiona; zaczęła stosować rozmaite leki. Należała ona do ludzi, którzy ślepo wierzą w każde patentowane lekarstwo i we wszystkie najnowsze metody lecznicze, mające utrzymywać przy zdrowiu, albo utracone zdrowie przywracać.