Strona:Selma Lagerlöf - Cmentarna lilja.djvu/22

Ta strona została uwierzytelniona.
ROZDZIAŁ II.

Münkshütte, majątek Gunnara Gede, położony był w samym środku lesistej parafji zachodniej Dalekarlji. Parafja obejmowała dużą przestrzeń, ale mało była zaludnioną. Kamieniste, lasem porosłe pagórki, dużo łąk i niewielka ilość ziemi uprawnej, niedostatecznie żywiącej swoich pracowników. Z tej przyczyny dalekarlijczycy zmuszeni byli trudnić się handlem. Ubóstwo ziemi i surowość klimatu wynagradzano sobie rojeniami o zdobyciu bogactw. W mizernych zaściankach opowiadano sobie bajki o biedakach, którzy wyszli z domu z tłomokiem towaru na plecach, a wracali do domu w złocistej karecie i z pełną skrzynią złota.
Bohaterem najbardziej fantastycznych bajek był ojciec Gunnara.
Syn ubogiego grajka, wyrósł ze smyczkiem w dłoni. Mając lat 17, rozpoczął wędrówkę, jako przekupień, a skrzypeczki oddawały mu przytem