Strona:Stefan Żeromski - Sułkowski.djvu/49

Ta strona została skorygowana.

kowskiego. Później spotkałem obudwu w Wersalu. Wnosząc z charakteru wychowawcy, możemy żywić jak najdalej idące nadzieje co do usposobień wychowańca. Musimy skorzystać ze sposobności...

KSIĄŻĘ
— Z jakiej sposobności?

ANTRAIGUES
— Mam poufną wiadomość, że Bonaparte ufa specyalnie temu młodemu Polakowi, który w jednym z nim jest wieku, a imponuje wszystkim niezwykłem wykształceniem, talentami wojskowymi i ogładą. Powiadają, że Bonaparte pozwalał mu wydawać niektóre rozkazy w swem imieniu, a nawet kłaść swoje imię na niektórych rozporządzeniach...

KSIĄŻĘ
— I cóż stąd?

ANTRAIGUES
— Krótko powiem: gdybyśmy mogli kupić tego Sułkowskiego, moglibyśmy w nim zdobyć narzędzie do kupna daleko bardziej ważnego.

KSIĄŻĘ
— Waćpan jesteś niepoprawnym marzycielem. Kupujesz republikanów, jak owce na jarmarku.

ANTRAIGUES
— Mam nieodwołalne zlecenie ze strony mego króla