Strona:Stefan Blank-Weissberg - Barcie i kłody w Polsce.djvu/7

Ta strona została uwierzytelniona.

kładnej znajomości literatury przedmiotu, podaję więc dla ułatwienia czytania tej pracy przy końcu zestawienie i wyjaśnienie poszczególnych terminów bartniczych wraz ze znanymi mi synonimami.


Praca niniejsza dzięki łaskawemu poparciu pp. nacz. inż. E. Bairda i radcy inż T. Kossakowskiego zostaje wydana z zasiłku Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych. Ilustracje w niej zawarte są to w  większości zdjęcia wykonane przeze mnie osobiście, częściowo zaś użyczone mi uprzejmie przez pp. stud. agr. M. Chalecka, inż. J Iwanowskiego, inż. J. Kochanowskiego, inż. J. Kuleszę i dr St. Sekutowicza. Fotografie z Muzeum Kurpiowskiego w Nowogrodzie Łomżyńskim wykonałem dzięki pozwoleniu jego kustosza p. A. Chętnika. Poza tym całemu szeregowi osób winien jestem wdzięczność za łaskawe udzielenie mi nieraz bardzo cennych i ułatwiających pracę informacji oraz pomocy podczas pracy w terenie. Niech wolno mi więc będzie złożyć Im wszystkim w tym miejscu me serdeczne podziękowanie.


CZĘŚĆ OPISOWA
Barcie.

Najprymitywniejszymi pomieszczeniami, w których człowiek na ziemiach naszych hodował pszczoły, były naturalne dziuple drzew, powstałe czy to wskutek próchnienia, czy też wykute przez dzięcioły. Ponieważ jednak dziupli naturalnych już w czasach przedhistorycznych było znacznie mniej niż ilość rojów, które człowiek zamierzał hodować, więc od czasów wczesnego średniowiecza zaczęto wyrabiać w odpowiednio grubych, nadających się do tego drzewach dziuple sztuczne zwane barciami (ryc. 1) oraz tak przerabiać zamieszkałe przez pszczoły dziuple naturalne, aby się do stałej eksploatacji bardziej nadawały. Zamieszkałe przez pszczoły dziuple eksploatowano niejednokrotnie