Strona:Trybuna (1906) nr 3.djvu/47

Ta strona została skorygowana.


z najsilniejszych stronnictw socyalistycznych; z chwilą wybuchu rewolucyi, kiedy każda partya rewolucyjna lub opozycyjna musiała wystąpić z pewnym programem minimalnym, w imię którego wzywała członków swych do walki, kiedy jedni żądali niepodległości narodowej, inni federacyi lub autonomii, inni konstytucyi lub republiki, »Bund« znalazł się w tem kłopotliwem połozeniu, że nie mógł stworzyć programu, ktoryby usprawiedliwiał istnienie tej partyi jako osobnej partyi. Mimo więc silnej swej organizacyi, musiał ostatecznie zlać się z rosyjską socyalną demokracyą.
Innym partyom żydowskim również w chwilach stanowczych, w chwilach jakiejkolwiek akcyi nie pozostaje nic innego, jak tylko popieranie tej lub owej partyi nieżydowskiej.
Partye te więc nie mogą występować z pewnymi samodzielnymi postulatami i muszą„ chcąc nie chcąc, być ogonkiem stronnictw demokratycznych i socyalistycznych ludności otaczającej.
Dwie są przyczyny tego zjawiska:
Pierwszą jest brak programu politycznego, któryby był wyłączną własnością partyi żydowskiej, któryby nie wchodził w sklad programu nieżydowskich stronnictw opozycyjnych i socyalistycznych. O programie politycznym partyi można mówić jedynie wtedy, gdy partya ta chce jakąś korzyść materyalną lub moralną wywalczyć dla warstwy ludności, której jest reprezentantką. Czy ta korzyść jest celem sama przez się, czy środkiem do dalszego celu, to obojętne; zwykle jest jednem i drugiem. Musi to jednak być korzyść pewna realna. Uznanie np. narodowości żydowskiej nie jest samo przez się taką korzyścią, jest nią natomiast żądanie równouprawnienia zupełnego żydów, zniesienie wszelkich ograniczeń w prawodawstwie publicznem i prywatnem, w szkolnictwie i urzędach, wogóle na wszelkich polach, gdzie tylko sięga ingerencya władzy państwowej, krajowej lub gminnej.
Ale równouprawnienie to wchodzi w skład wszelkich programów demokratycznych i socyalistycznych.
Powiadają jednak partye żydowskie, że te usiłowanie stronnictw »aryjskich« są nieszczere, że nie zechcą one lub nie potrafią równouprawnienia urzeczywistnić. Tu wysuwa się hasło, będące wypływem jakiegoś spaczonego rozumowania, godnego upartego dzieciaka; że żydzi muszą się zorganizować na narodowej podstawie, a przeprowadzą swe żądania. Po jednym z pogromów rosyjskich słyszałem dowodzenie, że nie byłoby pogromów, gdyby... wszyscy żydzi byli syonistami. Zmmienne to rozumowanie nie jest wyłącznie własnością jednej osoby, jest to ogólny objaw jakiegoś szalu rozpaczy, bądącego wynikiem długoletniej niewoli Żydów, szału, sprowadzającego dalsze, sroższe prze-