Strona:Tymoteusz Karpowicz - Odwrócone światło.djvu/134

Ta strona została przepisana.
kopia artystyczna

PRYWATNE NAGRANIA
krótki zagon wyobraźni
potem smycz pogryziona do kału
poskładane bieganie
staccato symfonietka
na obrożę i jadalne
piccolo na psa
wyjątkowo długie wycie
na bis spod byle
lady na kolczastych drutach
karmazynowe przyśpiewki oj dana
 
w takim głosie
je z pamięci
trudny befsztyk
z policzka więc
jednego kęsu nikt
nie dał za darmo
po twarzy piękny
samopokąsany język
ryje w gipsowej płycie
odlewanej z byle pamięci
muzycznogenetycznyrowek
na po świs tach nie do stro
je nia

a na krótkim zagonie
tymczasem wiatr zdołał
przesunąć zasiewy
pogryziona smycz już śpiewa