Otwórz menu główne

Strona:Upominek. Książka zbiorowa na cześć Elizy Orzeszkowej (1866-1891).pdf/562

Ta strona została przepisana.


dła także, tylko brat nie jadł, bo wiedział, że to jego siostra. Po obiedzie zebrał kosteczki, wyniósł i położył w gęstwinie, a najmniejszy z ptaszków, mysi król, siadł na nich i wysiedział kukułkę. Kukułka przyleciała do ojcowskiego ogródka i zakukała: „Macocha mię zarznęła, ku-ku!, ojciec mię zjadł, ku-ku! brat moje kosteczki wyniósł, ku-ku! mysi królik mię wysiedział, ku-ku! przyleciałam do ojcowskiego ogródka, ku-ku!“...
Opowieść ta jest także wyrazem owego szczególnego przywiązania między rodzeństwem, które cechuje Łotyszów i które uderza też u nich i w piosnkach. Ta sama cecha występuje u Litwinów i tak samo z powodu kukułki. Prócz podania bowiem o siostrze, w kukułkę zamienionej po śmierci trzech braci zabitych na wojnie, mają oni jeszcze na tę pamiątkę zabawę, zwaną grą kukułki, w którą, podług opisu Jucewicza, bawią się, a przynajmniej bawili się dawniej na Wielkanoc. Dziewczyna, z zawiązanemi oczyma, musi poznawać po głosie zbliżających się ku sobie młodzieńców i trzech z nich odgadnąć, poczem tylko z temi trzema się bawi i odtąd nazywają się siostrą i braćmi i dają sobie nawzajem upominki.
Wszystko to jednak główne tylko rysy i to pobieżnie dotknięte, lecz niemniej uwydatniające tę znamienną różnicę, jaka zachodzi przy traktowaniu jednego motywu w fantazji dwu szczepów. I jak w tym razie, to fantazja litewska sięga niezaprzeczenie po tony piękniejsze i głębsze. Więc, przypomniawszy sobie słowa naszego wielkiego wieszcza, że „żadne żaby nie grają tak pięknie jak polskie“, może byłoby rzeczą słuszną powiedzieć tu także, iż „żadne kukułki nie kukają tak rzewnie, jak litewskie!“.

Petersburg.Stefanja Ulanowska.



Upominek - ozdobnik str. 96.png