Strona:Władysław Tarnowski - Przechadzki po Europie.djvu/67

Ta strona została skorygowana.

Kościół w Moreale, jedyny w swym rodzaju, wielkie i niezapomniane sprawia wrażenie. Po zewnętrzności skromnej i prostej nikt nie przypuści wewnętrznego przepychu. Wrota główne spiżowe rzeźbione przez Bonanusa z Pizy 1186 nie zachwycą tego, kto widział drzwi Ghibertych Florenckie, i Jowannich[1] z Bolonij w Pizie, (katedra) ale oprawa tych w łuk z Maurytańska zatoczony, w śnieżny marmur i mozajki oprawny, pyszni się w słońcu jak tysiącem klejnotów, i otwiera tą muzyką barw, wejście do harmonji dalszych mozajk. Mozajki są głównym skarbem tego zabytku. Nie dadzą się one przyćmić ani św. Zofji Konstantynopolitańskiej, ani Rawennie w mozajki nie przebranej, a iście bardziej bizanckiej niż dziś samo Bizancjum, ani nawet mozajki pyszne św. Marka w Wenecji, jeźli w skutek rozwinięcia z czasem rysunku i kolorytu je wyprzedziły, to nie w ujęciu i przekonaniu Bizanckiej tradycji, i grozy miłościwej, w swej prostocie chwytającej ręką żelazną za serce. Groza ta Jehowiczna wprawdzie, a przytém wyraz miłości tak gwałtowny, ojcowsko surowy, tak artystycznie dokonany w olbrzymiej postaci Zbawiciela świata siedzącego na złotém tle kopuły i patrzącego ku padołom ziemi, że wstrząsa człowiekiem i mimowolnie zgina kolana.

Dokończenie nastąpi.



  1. Przypis własny Wikiźródeł Jowannich – Giovannich.